INFO

_____________________________________

Tatuuję jedynie osoby PEŁNOLETNIE!

Zapisując się na tatuaż jednocześnie oświadczasz, że masz ukończone 18 lat. W tej kwestii jestem nieugięta.

 

 

PROJEKT

 

OPISZ  DOKŁADNIE   JAKIEGO  TATUAŻU  OCZEKUJESZ

 

Większość osób zgłaszających się na sesję ma już w głowie obraz tego, co chciałoby mieć zbazgranego na swoim ciele po kres życia, natomiast ja jeszcze nie wiem co to. I dowiem się tyle ile mi powiesz – więc koniecznie opisuj jak najdokładniej! Poniżej kilka kwestii, które ułatwią nam porozumiewanie się:

–  rozmiar -„nie za mały, nie za duży” to oczywista sprawa 🙂 Poproszę  konkrety np.  „ok. 10-13 cm długości”. Czasem okazuje się, że dany wzór musi być większy, żeby za kilka lat nie zamienił się w plamę. Im większy tatuaż, tym więcej detali będę w stanie upchnąć i go wypięknić, więc zawsze będę Cię namawiała na ten większy rozmiar. No, prawie zawsze,

miejsce – przy projekcie muszę wziąć pod uwagę np. jaki kształt ma mieć szkic. Jeśli zaprojektuję coś co docelowo miało być na przedramieniu (tatuaż długi i wąski), to zmiana miejsca na obojczyk (szeroko) może być średnim pomysłem. Wzór przymierzyć można w innym miejscu, zmienić zdanie na sesji, ale w razie co najlepiej ustalić wszystko prędzej. Jeśli się wahasz, doradzę (niektóre miejsca są delikatniejsze, bardziej bolesne, niektóre bardziej narażone na uszkodzenia, gdzie indziej trudno uzyskać pewne efekty itd.),

– termin – powiedz mi kiedy najbardziej pasuje Ci wpaść na sesję (albo kiedy jesteś nieosiągalny), postaram się maksymalnie dopasować. Nie zawsze się to udaje, ale bardzo często jesteśmy w stanie się dogadać. W weekendy nie zapisuję,

– czernie, szarości, może kolorowa wstawka?

– Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia. Dużo zdjęć. Wysyłaj co Ci się podoba, czego chciałbyś uniknąć, na przykładzie konkretnych tatuaży, szkiców najłatwiej się zrozumieć,

wolna ręka – pewna klientka powiedziała „rób jak uważasz” i zrobiłam najlepszą dziarę w życiu,

 

KIEDY ZOBACZYSZ SZKIC SWOJEJ PRZYSZŁEJ DZIARY?

 

Projekt jest do wglądu dopiero w dzień sesji! Tak. Niestety.

Czasem jest gotowy na Twoje przyjście, czasem najpierw omówimy go jeszcze raz i dopiero wtedy będę go przygotowywać. Bardzo skuteczne rozwiązanie.

Na miejscu spokojnie możemy omówić szkic i wprowadzić ewentualne korekty. Rezerwuję Ci odpowiednią ilość czasu, żebyś bez pośpiechu mógł się zastanowić, żebym bez pośpiechu mogła edytować projekt i ogólnie wszystko bez pośpiechu. Musisz uzbroić się w cierpliwość – prawdopodobnie będziesz miał czas, żeby wyjść na obiad albo kawę, szkicowanie projektu trwa długo. A jeśli poprawek nie będzie, możemy działać od razu!

Zapraszam również na KONSULTACJĘ. Na taką konsultację trzeba się umówić (nie zawsze jestem w Pracowni, a jak jestem, to prawdopodobnie kogoś okaleczam i nie chciałabym, żeby się wykrwawił podczas naszej rozmowy, HE HE). Oczywiście takie spotkanie jest bezpłatne, a na tatuaż wcale nie trzeba się decydować. Można też obgadać szczegóły na fanpage Cojabazgram lub cojabazgram@gmail.com

 

CO JEŚLI PROJEKT SIĘ NIE SPODOBA?

 

Na miejscu omawiamy co jest w projekcie fajne, co można pominąć, zmienić i po takiej rozmowie przystępuję do ewentualnej korekty. Drobne zmiany, wystarczy ustalić słowie. Decydując się na tatuaż u danej osoby (oczywiście, jeśli widzisz jej wcześniejsze prace i Ci odpowiadają) wiesz czego możesz się spodziewać i Wasze (nasze?) poczucie estetyki jest podobne. Nawet jeśli wyobrażałeś sobie projekt inaczej, wizja tatuatora najpewniej będzie Ci się podobać równie mocno.

Jeśli nie mam pomysłu na jakiś tatuaż, coś może sprawiać mi trudność przy projektowaniu/tatuowaniu lub obawiam się, że moja wizja może Ci się nie spodoba – po prostu Ci o tym powiem. Nic na siłę!

 

PROJEKT, A WYKONANIE

 

To co widzisz na kartce – to tylko szkic. Szkic różni się od tatuażu starannością, ilością detali itd. Właściwie wszystko co ładne, dzieje się dopiero przy tatuowaniu. Przy szkicu mamy się zrozumieć odnośnie samej kompozycji (np. w jakiej pozycji są postacie, gdzie mają być cienie, gdzie dodać kolor), to baaardzo uproszczona forma. Tutaj też możemy omówić wszystkie wątpliwości zanim przystąpimy do zabiegu. Przy tatuowaniu możesz być pewny, że każda z tych miliona kreseczek będzie wykonana super turbo starannie – to moje 5 minut (bardziej godzin), żeby się wykazać jako tatuator i urzec Twoje serduszko piękną dziarą. Mikro-kreseczki robią robotę.

 

Podsumowując – to co widzicie na kartce nie ma zbyt wiele wspólnego, z tym co będziecie mieli na sobie :)))

 

 

PROCES GOJENIA TATUAŻU

 

Trzeba zaopatrzyć się w:

1. Szare mydło/biały jeleń/płyn do higieny intymnej (+ chusteczki do higieny intymnej mogą się przydać).

2. Rolka ręczniczków jednorazowych.

3. Krem do pielęgnacji (dostępny stacjonarnie w Pracowni – Skin Project  w sprayu 20 zł LUB Bepanthen  w aptekach ok. 30-40 zł).

 

W Pracowni Lunatyk po zakończonym zabiegu nakładamy specjalny opatrunek (tzw. second skin), który ściągacie dopiero następnego dnia wieczorem. Dziarka w tym czasie jest bezpieczna, nie musicie martwić się pielęgnacją. Opatrunek jest prawie niewidoczny, można się z nim kąpać, jest wodoodporny.  Osocze i pigment, które będą w pierwszych dniach wyciekać z tatuażu,gromadzą się pod tym opatrunkiem (przez co tatuaż może wyglądać na rozlany, ale jak ściągniecie opatrunek i przemyjecie tatuaż, już wszystko będzie ok). Jeżeli zgromadzi się Wam bardzo dużo tego „kisielu”, możecie ściągnąć opatrunek prędzej.

Po zdjęciu opatrunku (wskazówka – opatrunek łatwiej schodzi pod ciepłą wodą) należy delikatnie (auć!) przemyć tatuaż. Czystymi rękoma (!) przemywamy pod bieżącą wodą z szarym mydłem/płynem do higieny intymnej/białym jeleniem (wszystkie perfumowane specyfiki mogą podrażnić nam ranę, którą jest tatuaż). Osuszamy to miejsce przykładając jednorazowe ręczniczki (zwykły ręcznik to siedlisko bakterii, fee). Umyty tatuaż smarujemy (wystarczy delikatnie, cieniutką warstwą, żeby nam ta dziarka nie skisła pod toną kremu).

W pierwszym tygodniu przemywamy nasze bazgroły przynajmniej 2 razy dziennie (rano i wieczorem – po każdym umyciu smarujemy). Smarujemy kilka razy dziennie, sami wyczujecie pod palcami czy skóra jest sucha i potrzebuje nawilżenia. Nie zawijamy już żadną folią, rana musi mieć dostęp do powietrza, żeby się ładnie goiło. Jeśli jesteście poza domem możecie przemyć tatuaż chusteczkami do higieny intymnej.

Cały okres smarowania trwa ok 4 tygodnie. Najpierw kilka razy dziennie, potem stopniowo coraz mniej.

Naskórek musi się w pełni zregenerować. W pierwszych dniach z rany będzie wyciekało osocze, pigment itd., nie wygląda to ładnie, ale to nie potrwa długo, obiecuję. Naskórek będzie się łuszczył, szczególnie tam, gdzie są wypełnienia i skóra była bardziej maltretowana przy tatuowaniu. Nie drapiemy (a będzie swędziało, oj będzie) i  dotykamy tylko czystymi rękoma. A najlepiej nie dotykamy.

Niewskazane po zabiegu są sauny, baseny (a tym bardziej jeziora, morze), długie i ciepłe kąpiele, plażing na słoncu (promienie słoneczne to nasz wróg), solarium (chyba, że tatuaż Wam się nie podoba i chcecie się go pozbyć).  Przez około 2 tygodnie dobrze abyście nie nadwyrężali okaleczonego miejsca (czyli jeśli macie tatuaż na ręku, to na siłowni zróbcie sobie dzień nóg). W pierwszych dniach proszę uważać z alkoholem i wszystkim co rozrzedza krew – piwko spoko, zalanie się w trupa już nie : )))

Prawdopodobnie będziecie się czuli osłabieni, szczególnie jeśli to większa dziarka. Możecie mieć wyższą temperaturę, niektórzy już na samym zabiegu czują się gorzej (ale wcześniej z tym wykrwawianiem, to żartowałam). Ale też niekoniecznie, możecie czuć się idealnie.

No, nie wiem co jeszcze napisać. Uważajcie na mechaniczne uszkodzenia.

 

Jesteście pod opieką moją i Pracowni Lunatyk – nie tylko w trakcie zabiegu. Jeśli coś Was zaniepokoi, wiecie gdzie się zgłaszać.

 

Tatuaże po zagojeniu wyglądają troszkę inaczej niż świeże. Możliwe, że niektóre małe bazgrołki zbledną lub nawet znikną, a grubsze kontury, będą jeszcze trochę grubsze. Tatuaż powolutku sobie dojrzewa latami w skórze i się zmienia. Dlatego nie robi się zbyt małych i szczegółowych dziarek, za kilka lat mogłyby wyglądać nieestetycznie, a napisy byłyby nieczytelne. A, no i po latach wychodzi kto ładnie smarował tatuaż kremem z filtrem, a kto był leniuszkiem (świeży tatuaż smarujcie tylko wcześniej wspomnianymi maściami lub kremami z filtrem, które są przeznaczone do świeżych tatuaży). O tatuaż należy dbać już zaaawsze, ale okres gojenia jest najbardziej istotny.

Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniecie do Pracowni jak tatuaż się zagoi (cykniemy fotę!) lub chociaż dacie znać czy wszystko ok 🙂 Pamiętajcie uprzedzić o ewentualnej wizycie!

 

 

 

 

ZADATEK

 

W celu rezerwacji terminu proszę o wpłatę zadatku w wysokości 100 zł. Kwota ta ma celu zabezpieczenie tatuażysty przed niezapowiedzianą nieobecnością klienta i jest wliczona we wcześniej podaną cenę tatuażu. Zadatek jest bezzwrotny. Na wpłatę zadatku jest 7 dni. Termin można przełożyć bez utraty zadatku kontaktując się najpóźniej do 7 dni przed umówionym spotkaniem.


Zadatek należy wpłacić osobiście w studiu Pracownia Lunatyk ul. Piękna 54/4 w Warszawie. Studio jest otwarte pon-pt w godzinach 11.00 – 16.00. Jeżeli z pewnych przyczyn studio będzie zamknięte lub chcesz zostawić zadatek w innych godzinach do Twojej dyspozycji jest skrzynka zamontowana na drzwiach wejściowych studia. Możesz w niej zostawić kopertę z zadatkiem, imieniem, nazwiskiem i informacją do kogo i na kiedy jesteś zapisany/na.
Kod do drzwi wejściowych (brama i drzwi do kamienicy) – 4 kluczyk 0871

 

CENA TATUAŻU

 

Zawsze podaję przedział cenowy, zależny od wzoru, rozmiaru oraz tatuowanego miejsca. Decydując się na większą wersję będzie to ta górna granica cenowa. Zdarza się tak, że tatuaż lepiej wygląda w jeszcze większym/mniejszym rozmiarze, niż omawialiśmy i jeśli chcielibyście taką wersję (bo to od Was zależy na co się zdecydujecie), cena wyjdzie poza przedział cenowy (o czym Was oczywiście uprzedzę przy przymiarce).

Jeśli chodzi o miejsce – niektóre części ciała tatuuje się trudniej i zajmuje to znacznie więcej czasu, dlatego cena również jest wyższa. Takie miejsca, to między innymi: żebra, brzuch, biodra, bok, obojczyki. Nie podejmuje się tam dużych wzorów.

 

 

 

 

 

Trzymajcie się cieplutko i do zobaczenia na sesji!

~ Agnieszka „Cojabazgram”

 

 

PS. Jeżeli mówię, że tatuaż zajmie ok 1,5 h, to najprawdopodobniej zajmie 3 h albo odwrotnie.

Nie umiem nad tym zapanować.